Trener koszykarskiej drużyny Denver Nuggets George Karl w nadchodzącym sezonie wróci do zespołu. Jeden z najlepszych szkoleniowców w lidze NBA w marcu z powodu raka gardła przerwał pracę, by poddać się chemio i radioterapii.
Silny skrzydłowy Carlos Boozer, latem pozyskany przez Chicago Bulls tryska optymizmem i przed zbliżającym się sezonem wyznacza sobie i swoim nowym kolegom jeden cel - mistrzostwo NBA.
Niemal wszystkie oczy kibiców koszykówki zwrócone są obecnie na mistrzostwa świata w Turcji. Tymczasem NBA nie śpi. Transferowa karuzela cały czas się kręci. Może nie tak szybko jak na początku, ale to zawsze coś.
Środkowy Orlando Magic Marcin Gorat nie kryje rozczarowania brakiem awansu do mistrzostw Europy koszykarzy. Mimo rozgoryczenia obiecuje, że za rok, po kolejnym sezonie w NBA, przyjedzie do Polski, by walczyć w dodatkowych barażach o miejsce w EuroBaskecie.
Jak donosi Sam Amico z NBA.com, włodarze Denver Nuggets rozważają oddanie swojego lidera, Carmelo Anthony'ego do jednego z trzech klubów - Sacramento Kings, New Jersey Nets lub Minnesota Timberwolves.
W zeszłym tygodniu dołączył do Hall of Fame, a już dziś wiemy, że to nie koniec zaszczytów spotykających Scottiego Pippena. Władze Chicago Bulls chcą mu postawić pomnik.
Gwiazda NBA Dirk Nowitzki zamierza wrócić, po dwuletniej przerwie, do reprezentacji Niemiec koszykarzy. 32-letni zawodnik, którego zabraknie w rozpoczynającym się w sobotę mundialu w Turcji zadeklarował, że będzie gotowy na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.
Rehabilitacja centra Houston Rockets przebiega bardzo dobrze i drużyna "Rakiet" już dziś planuje, że Yao Ming zagra od początku sezonu, jednak na razie ograniczy jego minuty na parkiecie.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że zaproszeniem Allena Iversona na trening pokazowy mogą być zainteresowani New Orleans Hornets oraz Orlando Magic, jednak źródła zbliżone do obydwu klubów zaprzeczyły tym doniesieniom.
Dziś po raz pierwszy miałem okazję obejrzeć mecz reprezentacji USA w wykonaniu generacji "after redeem team" i w życiu bym się nie spodziewał, że zobaczę basket gorszy niż ten z czwartkowego meczu Polski z Portugalią.